Jednym z problemów może być to, że drewno może utknąć w podstawie. Jako materiał konstrukcyjny tej łuparki do drewna zostało użyte żeliwo. Zewnętrzna powłoka chroni to urządzenie przed rdzą. Choć jest wykonany z żeliwa, nie jest zbyt ciężki, aby przenosić go z miejsca na miejsce.
Wyroby Z Drewna UL. DASZYŃSKIEGO 55 wZawiercie, ☎ (32) 670-83, Dojazd, Email i więcej. Fh Drewno-Zbyt 1.59 km Napisz opinię na temat znanych Ci
Wyroby z Drewna STARA 6 wNisko, ☎ 15 870 32, Dojazd, Email i więcej. Napisz opinię na temat znanych Ci produktów lub usług, aby innym ułatwić dokonanie
Vay Tiền Nhanh. Jesteśmy tu po to by się Ci jakość. Spółka „ALGA” jest importerem wyrobów z drewna z lasów północnych, w tym głównie z Rosji. W naszym asortymencie znajdą Państwo: deski tarasowe, boazerie, podbitki, szalówki, elewacje, deski podłogowe, drewno konstrukcyjne, deski heblowane, a także różnego rodzaju listewki i akcesoria. Importujemy wyroby z modrzewia, świerku, sosny, abachi czy osiki. W celu zwiększenia atrakcyjności naszej oferty wprowadziliśmy do sprzedaży także wyroby z północnego drewna pochodzenia skandynawskiego. Dlaczego my? Będąc bezpośrednim importerem i przedstawicielem rosyjskiego producenta, możemy zaoferować najatrakcyjniejsze ceny, przy bardzo wysokiej jakości towaru. Nasza firma bezustannie się rozwija, dzięki czemu ilość naszych punktów handlowych wciąż rośnie. Naszym celem jest dotarcie do wszystkich miejsc w Polsce w rozsądnej cenie za transport. Jakość produktów 100%Szybkość realizacji 99%Obsługa klienta cen 99%Pełna i rzetelna informacja o produkcie, szybkość realizacji zamówienia, fachowe doradztwo, kultura zamówienia, jasny opis towarów na stronie, wsparcie oddziału regionalnego, szybka reakcja, szybka realizacja, tani transportMarcinKatowice - klientŚwietna jakość towaru, szybka dostawa, bardzo dobry kontakt, pomocny - klientCałość żamowienia w jak najlepszym porządku. Profesjonalizm obsługi i dostarczenie towaru na piątek z plusem!KarolWrocław - klientBardzo miła obsługa. Fachowe, rzeczowe i konkretne doradztwo. Szybka - klient Asortyment Bezustannie staramy się poszerzać swoją ofertę by w pełni usatysfakcjonować naszych klientów, w związku z czym wprowadziliśmy do asortymentu deskę tarasową oraz prestiżowe wykończenie elewacji jakimi są półbal, fasada, diagonal czy romb, a także egzotyczne drewno znajdujące zastosowanie miedzy innymi przy budowie saun. Drewno z rejonów bardziej wysuniętych na północ, charakteryzuje się jaśniejszym kolorem oraz mniejszą ilością wad, w porównaniu z polskim surowcem. Nie jest tak podatne na działanie światła. Ze względu na mniejsze przyrosty, cechuje się wysoką wytrzymałością i najwyższą, naturalną odpornością na grzyby oraz niesprzyjające warunki atmosferyczne. Dodatkowo drewno to jest łatwiejsze w obróbce. Drewno z północy Rosji bardzo chętnie kupują skandynawscy producenci do dalszej obróbki i dystrybucji tego towaru w Europie. Oferowany towar posiada certyfikat pochodzenia oraz certyfikat fitosanitarny. Prowadzimy sprzedaż detaliczną oraz hurtową, cały czas poszerzając naszą ofertę. Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, elastycznie dostosowując ofertę do Państwa potrzeb. Zespół Jesteśmy grupą młodych osób, które połączyło wspólne zainteresowanie – świat drewna. Razem, chcemy wnieść do ogrodów i domów naturę oraz piękno. Szkolimy się i uczymy nieustannie, aby móc pełnić swoją misję w najlepszy możliwy sposób. Wiedza jest nam potrzebna, byś mógł być pewien, że wniesiesz do domu najlepsze możliwe rozwiązania. Historia spółki2007Pierwszy oddział firmy w miejscowości Gójsk. Zdobycie pierwszych stałych odbiorców oraz ich zaufanie. Dbałość o jakość oferowanych produktów. 2012Dwa nowe składy drewna. Coraz liczniej pojawiający się stali klienci, rozszerzenie asortymentu, znajomość rynku. Szkolenia, by móc wspierać i lepiej doradzać naszym klientom. 20184 oddziały + 2 biura. Docieramy do coraz większej ilości klientów poprzez obniżenie kosztów transportu – dla wygody klientów. Ciągłe szkolenia i nieustanny rozwój. 2020Zapał do pracy, jeszcze większa żądza wiedzy, masa zadowolonych klientów. Co jeszcze nas czeka?
Liczba wyrobów z drewna, które pojawiają się w domu i ogrodzie, jest ogromna. W budynku drewniane mogą być okna i drzwi, podłogi, parapety, boazerie i inne okładziny ścienne, więźba, schody, meble, karnisze, nawet umywalki. Zresztą, cały dom może być z drewna! Na zewnątrz robi się z niego tarasy, oblicówki, płoty, altany, pergole, ławki... To surowiec szlachetny, ekologiczny, ciepły w dotyku. Jego trwałość może być bardzo różna: na wolnym powietrzu miękkie, niezabezpieczone drewno zniszczeje w kilka lat, właściwie pielęgnowane przetrwa stulecia. Temu w ogrodzie szkodzi niszczące ligninę promieniowanie UV. Lignina jest jednym z podstawowych składników drewna, łączy jego komórki, odpowiada za wytrzymałość i sztywność. Bez niej materiał szarzeje, staje się porowaty i podatny na działanie wilgoci. Gdy woda wniknie w drewno, to na przemian pęcznieje i kurczy się, co prowadzi do osłabienia jego struktury. Zawilgocone staje się doskonałą pożywką dla grzybów, które mogą powodować jego rozkład (butwienie), albo siniznę, która nie obniża wytrzymałości elementów, ale brzydko wygląda. Pleśnie i inne grzyby najlepiej rozwijają się, gdy wilgotność surowca przekracza 20%. Zabezpieczanie drewna Z filmu dowiesz się, dlaczego do impregnacji drewna trzeba koniecznie używać pędzla, a ostatnią warstwę lakierobejcy kłaść wałkiem i dodatkowo rozcierać preparat pędzlem. Dla żerujących w drewnie owadów jego wilgotność jest bez znaczenia. Drążone przez nie korytarze pojawiają się zarówno w stojącej w ogrodzie ławce, jak i w boazerii wewnątrz domu. Drewno na podłogach i tarasach jest jeszcze narażone na ścieranie i uszkodzenia mechaniczne. Drewnianej ławce, stojącej w ogrodzie, zagrażają: wilgoć, palące słońce, znaczne różnice temperatury, grzyby, insekty. (fot. Bondex) Dlatego wybierając środek do zabezpieczenia tego materiału, musimy odpowiedzieć sobie na kilka pytań, z których najistotniejsze brzmi: czy będziemy malowali elementy użytkowane na zewnątrz, czy w pomieszczeniach? W dalszej kolejności rozważmy, przed czym chcemy je chronić: wilgocią, promieniowaniem UV, grzybami, ogniem, ścieraniem? Czy rysunek słojów ma być widoczny, czy chcemy go ukryć? Co z kolorem - podkreślamy czy zmieniamy? W zależności od odpowiedzi, dobierzmy właściwy preparat. Przeczytaj Może cię zainteresować Dowiedz się więcej Jak drewnu przywrócić świeżość i barwę? Yan Cieśla - popularny bloger, mistrz ekostolarki, testował produkty Altaxa - linię żywiczną preparatów służących do odnawiania drewna. Z jakim efektem? Zobaczcie koniecznie. Impregnacja drewna na zewnątrz Drewno w ogrodzie i na elewacji musi sprostać dużym różnicom temperatury (od mrozów po upały), palącemu słońcu i deszczom. Tu sama dekoracja nie wystarczy, niezbędna jest także impregnacja. Najskuteczniejsza jest próżniowo-ciśnieniowa (wgłębna). Przeprowadza się ją w specjalnych urządzeniach, zwanych autoklawami. Z komórek drewna odsysane jest powietrze, a jego miejsce zajmuje impregnat. Środek wnika bardzo głęboko i zabezpiecza materiał na 15-20 lat. Ta metoda jest stosowana wyłącznie na skalę przemysłową, co znaczy, że nie zabezpieczymy tak starej ławki. Jeśli jednak potrzebujemy większej ilości drewna na ogrodzenie czy oblicówkę, możemy kupić impregnowane ciśnieniowo. Tartaki stosują też impregnację zanurzeniową - kąpiel zabezpiecza materiał na 5 do 8 lat. Malowanie jest najprostsze, ale i najmniej skuteczne - preparat wnika w głąb drewna na kilka milimetrów i zabezpiecza je na 2, 3 lata. Nakłada się go pędzlem lub wałkiem, zgodnie z kierunkiem słojów. Wybierając impregnat, sprawdźmy jego działanie - większość chroni drewno przed wilgocią i promieniowaniem UV oraz zapobiega rozwojowi pleśni i innych grzybów. Te zwalczające szkodniki mogą mieć różną zawartość substancji biobójczych. Przed ogniem zabezpieczają jedynie niektóre. Generalnie, impregnaty dzielą się na wodorozcieńczalne i rozpuszczalnikowe. Te pierwsze są prawie bezwonne (polecane do wnętrz) i można je nakładać na lekko wilgotne drewno. Rozpuszczalnikowe sprawdzą się przy konserwacji starego, wysuszonego materiału, w przypadku którego wodne mogłyby powodować pęcznienie. Przy tym zwykle skuteczniej zabezpieczają np. narażone na deszcz sztachety. Impregnaty mogą być bezbarwne lub koloryzujące (gdy zawierają pigmenty). Są transparentne, co znaczy, że nie maskują rysunku drewna. Nie tworzą lakierowej powłoki, dlatego impregnacja powinna być tylko pierwszym etapem konserwacji drewna. Jeśli chcemy zabezpieczyć je solidniej i uczynić bardziej ozdobnym, na zaimpregnowany materiał nakładamy warstwę lakieru, lakierobejcy, albo emalii. Drewno pokryte lakierobejcą (fot. Altax) Drewno pomalowane emalią (fot. Altax) Drewno polakierowane (fot. Altax) Do malowania płotów czy altan producenci zwykle polecają lakierobejce. To lakiery z dodatkiem barwników i pigmentów, które tworzą transparentną, podkreślającą rysunek słojów powłokę. Mocna i trwała warstwa jednocześnie zabezpiecza i dekoruje drewno. Ważne, żeby chroniła przed wodą, a z drugiej strony była paroprzepuszczalna. Poradnik Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek! Bo preparaty nakładane na drewno eksploatowane na zewnątrz nie powinny tworzyć szczelnych powłok nieprzepuszczających pary wodnej. Wilgoć, która wnika w materiał przez pojawiające się z czasem pęknięcia, musi mieć możliwość odparowania. Jeśli szczelna warstwa lakieru to uniemożliwia, ciśnienie wytworzone wewnątrz będzie wypychać parę i doprowadzi do jej odspojenia. Kolejnym środkiem do malowania drewna używanego na wolnym powietrzu są lazury. Uzyskane z nich powłoki są nieco cieńsze, niż w przypadku lakierobejcy. Raczej satynowe, niż mocno błyszczące. Według zapewnień producentów, lazura głębiej wnika w drewno (podobnie jak impregnat). Maluje się nią np. okna i drzwi. Powłoki tworzone przez środki lakiernicze na zewnątrz powinny być nie tylko paroprzepuszczalne, ale i elastyczne. Dotyczy to wszystkich preparatów, także farb, które - w przeciwieństwie do lakierów i lakierobejc - zupełnie kryją rysunek słojów. Elastycznością i dobrą przyczepnością wyróżniają się rozpuszczalnikowe farby alkidowe, nazywane również ftalowymi. Są odporne na uszkodzenia mechaniczne i czynniki atmosferyczne. Powszechnie wykorzystuje się też wodorozcieńczalne farby akrylowe, odporne na promieniowanie UV i o mniej uciążliwym zapachu. Rzadziej starszego typu farby olejne, czy alkidowo-olejne. Farbami, tyle że o większej zawartości żywicy, są także emalie. Produktami z tej grupy nie należy wykańczać nawierzchni tarasów, nie są one bowiem wystarczająco odporne na ścieranie. Jako zabezpieczenie tarasu i ogrodowych mebli, szczególnie z gatunków egzotycznych, świetnie sprawdzi się natomiast olej, który wnika głęboko i dobrze chroni przed wodą. Nie zatyka porów drewna i umożliwia mu oddychanie. Nie tworzy widocznej powłoki, w związku z czym nie łuszczy się i nie pęka. Bezbarwny przywraca naturalny połysk i wybarwienie materiału, którego usłojenie jest dobrze widoczne. Najlepszym sposobem zabezpieczania tarasów jest ich olejowanie. (fot. Hartzlack) Impregnacja drewna wewnątrz budynku Wewnątrz domu środkami lakierniczymi wykańczamy boazerie, drewniane sufity, podłogi, drzwi, meble. W zasadzie nie ma konieczności ich impregnowania - o ile nie wprowadzamy drewna do łazienki. Ale przy malowaniu kilkuwarstwowym, zwłaszcza większych powierzchni, warto jako pierwszą nałożyć lakierobejcę za środkiem impregnującym. Drewna w domu raczej się nie impregnuje - wyjątkiem jest to, które trafia do łazienki. (fot. Drewnochron) Lakier jest najczęściej stosowany do zabezpieczania drewnianych podłóg. Podkreśla ich naturalny wygląd i tworzy twardą powłokę, która chroni przed uszkodzeniami nawet miękkie gatunki drewna. Polakierowana powierzchnia jest gładka, a sam preparat nie wnika w materiał, tylko jako ochronna warstwa zostaje na jego powierzchni. Jeśli po latach ta będzie brzydko wyglądać, można ją zeszlifować. Lakiery mogą być bezbarwne albo barwione. Do wyboru mamy matowe, półmatowe i z połyskiem. Najlepiej nakładać je pędzlem lub wałkiem z krótkim włosiem, w 2 lub 3 cienkich warstwach. Do malowania podłóg i schodów stosuje się lakiery rozpuszczalnikowe na bazie poliuretanu oraz lakiery wodorozcieńczalne, przy czym powłoka wykonana z tych pierwszych z reguły wykazuje większą trwałość. Minusem środków rozpuszczalnikowych jest nieprzyjemny zapach, który wydzielają w czasie wysychania. Po malowaniu pokoje trzeba intensywnie wietrzyć przez kilka dni. Wyroby wodorozcieńczalne są w zasadzie bezwonne, utworzona z nich elastyczna powłoka nie łuszczy się i nie pęka. Jeżeli chcemy zabezpieczyć posadzkę przed ściemnieniem, przed nałożeniem lakieru nawierzchniowego należy ją pokryć podkładowym (kaponowym). Do malowania mebli zaleca się lakiery wodne, jednak mocno błyszczącą powierzchnię uzyskamy tylko dzięki rozpuszczalnikowym (np. nitrocelulozowym). Jeśli zamierzamy delikatnie zmienić kolor starego krzesła, przydadzą się lakierobejce. Można je też pociągnąć transparentną bejcą, która nada nowy kolor albo przyciemni materiał, pozostawiając widoczne usłojenie. Te występują jako wodne, spirytusowe i nitrocelulozowe - pierwsze wysychają najdłużej. Jednak bejca nie zabezpiecza drewna, jedynie je barwi. Dlatego pokrytą nią powierzchnię trzeba dodatkowo polakierować. Lakier tworzy wyjątkowo twardą powłokę, dlatego właśnie nim najczęściej wykańcza się drewniane posadzki. (fot. V33) Uzyskanie zupełnie nowego, jednolitego koloru umożliwią farby i emalie, które zakrywają rysunek słojów. Warto po nie sięgnąć, gdy chcemy odnowić meble, czy drewniane elementy wyraźnie nadgryzione zębem czasu. Nowoczesne farby do drewna, podobnie jak lakiery, wytwarzane są najczęściej na bazie żywic alkidowych lub akrylowych, jako wyroby rozpuszczalnikowe bądź wodorozcieńczalne. We wnętrzach lepiej aplikować produkty wodne, które - choć nie tak trwałe jak te na rozpuszczalnikach - w trakcie wysychania nie emitują szkodliwych substancji. Farby wodorozcieńczalne występują jako matowe, półmatowe albo błyszczące, rozpuszczalnikowe tworzą powłoki błyszczące lub półmatowe, bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Dostępne są też farby kredowe, polecane przede wszystkim do dekoracyjnego odnawiania mebli. Są wodne, przywierają nawet do nieoczyszczonego drewna, lecz łatwo się ścierają i dają nietrwałą powłokę. Podobnie jak w ogrodzie, w domu można stosować olej. Preparatami z naturalnych składników (olej lniany) zabezpiecza się również powierzchnie, które mają kontakt z żywnością: kuchenne blaty, deski do krojenia. Na podłogach olej podejmuje konkurencyjną walkę z lakierem. Ten lepiej chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi, ale olejowaną posadzkę łatwiej odnowić. Aplikuje się go nieco inaczej, niż pozostałe preparaty. Olej nanosi się pędzlem lub szmatką dopóty, dopóki drewno "pije" - nadmiar należy usunąć. Niestety taki zabieg trzeba regularnie powtarzać (raz - dwa razy do roku). Czym nakładać środki do zabezpieczenia drewna? Przeznaczone do malowania lub olejowania drewno, zarówno zewnętrzne, jak i w domu, ma być czyste i suche (wilgotność do 10%). Stare warstwy lakieru i farby należy zeszlifować lub usunąć przy pomocy opalarki albo specjalnych zmywaczy, potem wygładzić papierem ściernym. Im dokładniej zostanie to zrobione, tym ładniejsza będzie powłoka malarska. Po zakończeniu szlifowania drewno czyści się z pyłu wilgotną szmatką. Ubytki można uzupełnić szpachlówką (np. akrylową), a w miejscach większych uszkodzeń wkleić wstawki z drewna odpowiedniego gatunku. Środki zabezpieczające drewno nanosi się wałkiem o krótkim runie bądź pędzlem (olej także szmatką, zaś bejcę gąbką). Wałek lepiej sprawdzi się przy dużych powierzchniach, np. podłogach. Gładkie powierzchnie malujemy pędzlami o miękkim włosiu. Do produktów rozpuszczalnikowych dobieramy pędzle o włosiu naturalnym, do wodnych te ze sztucznym. Większość preparatów zabezpieczających drewno nanosi się miękkim pędzlem (fot. po lewej: Lakma) lub wałkiem o krótkim runie (fot. po prawej: Dekoral). Zabezpieczamy drewno - kilka porad na koniec Uważnie czytajmy informacje na etykietach - sprawdźmy, czy wyrób jest przeznaczony na zewnątrz czy do środka, w jakich warunkach i na jakie powierzchnie go nakładać. Jeśli łączymy różne środki na jednej powierzchni, upewnijmy się że producent zaleca takie rozwiązanie. W przypadku niektórych preparatów się to nie uda - z drewna pociągniętego lakierem olej po prostu spłynie! Gdy zależy nam na szybkim ukończeniu prac, stosujmy środki szybkoschnące. Generalnie produkty wodne lepiej sprawdzą się wewnątrz pomieszczeń, szczególnie gdy możliwość ich wietrzenia jest ograniczona, a rozpuszczalnikowe poleca się do malowania elewacji i ogrodzeń. Zwykle nakłada się je na drewno w kilku cienkich warstwach - gruba może pękać i gorzej wygląda. Janusz Wernerfot. otwierająca: Vidaron
Powrót regionu do drewna, przywrócenie mu dawnego znaczenia widać nie tylko w odradzającej się tradycji budownictwa drewnianego. Drewno wraca do łask także jako surowiec meblarski, materiał dla rzemiosł tradycyjnych, tworzywo dla artystów. Trudno zresztą o tradycję bardziej wpisaną w region, niż rzeźba drewniana. Artyści sięgali po ten materiał dosłownie od niepamiętnych czasów, i choć jest on z natury swojej mniej trwały niż kamień, to wiele dzieł sztuki przetrwało do dziś, budząc podziw gości z całego świata. Sztandarowym przykładem może być Pietà z Haczowa, przez wieki zdobiąca miejscową świątynię, skądinąd najstarszy i największy drewniany kościół na świecie, obecnie stanowiący część Światowego Dziedzictwa PixabayNie jest ona wyjątkiem, jeśli chodzi o tematykę, bowiem przez wieki sięgano przede wszystkim po motywy religijne, nie tylko w dziełach tworzonych przez wykształconych artystów, ale także w tradycyjnej rzeźbie ludowej. Dzieła twórców, aktywnych w wielu wsiach regionu, zdobią wciąż jeszcze przydrożne kapliczki czy ołtarze kościołów. Często ich autorzy są bezimienni, bowiem w twórczości ludowej jeszcze długo po renesansie uznawano średniowieczną zasadę tworzenia dla chwały bożej, bez konieczności sygnowania dzieła. Nawiązywano po prostu do znanych motywów – takich jak właśnie Pietà (Matka Boska trzymającą na kolanach martwego Chrystusa), Madonna z Dzieciątkiem, Chrystus Upadający pod Krzyżem czy też bardzo popularny Chrystus Frasobliwy, stały element pejzażu wiejskiego, nie tylko zresztą na Podkarpaciu. Ciekawe, że rzeźba rozwijała się w kręgu wsi o przewadze mieszkańców wyznania rzymskokatolickiego, nie przyjęła się w środowiskach chrześcijaństwa wschodniego, przywiązanego przede wszystkim do pisanych ikon. Współcześnie istniejące pracownie rzeźbiarskie stanowią nie tylko dużą atrakcję turystyczną (zwłaszcza odkąd znalazły się na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Podkarpacia), ale przyciągają wielu miłośników sztuki „zaklętej w drewnie”. Część twórców nadal specjalizuje się w tematyce sakralnej, ale są też tacy, którzy próbują swoich sił na innych polach – np. w Bieszczadach popularność zyskały drewniane anioły i demony. Prace twórców z regionu zdobią wnętrza wielu kościołów, ale trafiają także do galerii sztuki na całym niemal jest to, że do grona uznanych artystów dołączają nowi adepci tej niełatwej sztuki, która jako element dziedzictwa kulturowego wydaje się mieć jasną przyszłość. Ale drewno to nie tylko rzeźba, to także sztuka czysto użytkowa. Wśród tradycyjnych wyrobów z drewna znajdziemy przecież liczne przedmioty użytku codziennego, od drewnianych łyżek, chochli, znanych głównie na południu Polski mątewek, przez solniczki i kasetki, po meble. Liczne ongiś warsztaty produkujące takie wyroby już zdawały się odchodzić w zapomnienie, ale w sukurs przyszła moda na ekologię, cóż bowiem jest bardziej w duchu ekologii niż drewno? Widać to najlepiej na przykładzie mebli, Podkarpacie wszak, a zwłaszcza jego centralna i południowa część to zagłębie niewielkich, rodzinnych zakładów meblowych. O ile jeszcze niedawno dominowały w ich ofercie produkty z płyty MDF, to dziś coraz częściej wracają one do tradycji wyrobów z drewna – surowca naturalnego, ekologicznego i odnawialnego. Zwłaszcza, że jest to drewno wysokiej klasy, pochodzące z lasów regionu, stawianych nieraz za wzór prawidłowej gospodarki leśnej. A klienci zaczynają wreszcie doceniać wyższość prawdziwego, litego drewna nad trocinową pulpą. Oczywiście, ci zamożniejsi – powszechny niegdyś surowiec stał się bowiem współcześnie oznaką dostatku – prawdziwe drewno nie może być tanie. Zwłaszcza to powstające tradycyjnymi metodami, kolejnym elementem niematerialnego dziedzictwa kulturowego związanego z drewnem. Nie jest to wiedza powszechna, jako że stosowano różne techniki w zależności od charakteru wyrobów – naczynia – np. beczki czy cebrzyki – zbijano z drewnianych klepek, a chochle czy łyżki żłobiono z kawałków drewna. Szczególnych umiejętności wymagało np. wykonywanie gontów, a jeszcze bardziej skomplikowane przedmioty były precyzyjnie łączone z części, wcześniej odrębnie przygotowywanych – np. zabawki. Z drewna powstawały przecież także zabawki. Przed kilkoma dekadami było one bardzo popularne – dzieci i w miastach, i na wsi jeździły na koniu na biegunach, bawiły się konikami z wózkiem, ptakami poruszanymi kijkiem (ptak – kiwak), z czasem drewnianymi samochodzikami. Tutaj także widać renesans tradycji – coraz liczniej powstają pracownie specjalizujące się w tworzeniu zabawek z drewna, a ich wyroby szybko znajdują nabywców. O tradycji drewnianych zabawek do niedawna jeszcze świadczyło logo województwa podkarpackiego – nawiązujące do drewnianego ptaszka, musiało jednak ustąpić symbolom łączącym Bieszczady z przemysłem lotniczym. Na szczęście, odchodząc z symbolu, nie odchodzi ze świata realnego, bowiem drewniane zabawki – podobnie jak inne wyroby z drewna – zdają się na trwałe powracać do łask mieszkańców regionu i goszczących tu turystów.
zbyt na wyroby z drewna